Fotografia koncertowa, początek

Jak rozpocząć swoją przygodę z fotografią koncertową? Jakie kryteria trzeba spełnić, aby się nią zająć? Sprzęt? Warunki? Zasady? Pieniądze?

Pytań i wątpliwości jest wiele, odpowiedzi mogą być niejednoznaczne i różne w zależności od osób z którymi rozmawiamy. Ja postaram się troszkę Wam ten temat przybliżyć. Część z Was zachęcić, a część być może zniechęcić ;-)

 

 

Najprościej odpowiedzieć na ostatnie pytanie, czyli „Pieniądze?”. Otóż, fotografia koncertowa nie jest dochodowym zajęciem. Chętnych do zrobienia zdjęć jest wielu, sprzęt fotograficzny jest coraz lepszy, tańszy, dostępniejszy. Koncertów i ciekawych wydarzeń mamy coraz więcej. Z drugiej strony, tradycyjna prasa (nie tylko muzyczna) sprzedaje się coraz gorzej, oczekujemy, że materiały dostępne w internecie będą darmowe, organizatorzy, muzycy, mają swoją bazę zdjęć które wykorzystują do promocji.

 

 

 

 

Dlaczego więc zajmować się taką fotografią, jeśli nie jest ona dochodowa? Po prostu z miłości do Muzyki!

Wejście w świat fotografii koncertowej daje nam możliwości darmowego udziału w koncertach i festiwalach. Daje nam dostęp do miejsc, które są zamknięte dla publiczności. W miarę rozwijania swojego warsztatu i znajomości w środowisku, zaczynamy mieć możliwość wejścia za kulisy, do garderoby, na próbę. Czasem, takie magiczne chwile możemy udokumentować! Możemy poznać fantastycznych ludzi związanych z muzyką, a mam tu na myśli nie tylko głównych liderów, ale również ukrytych w tle muzyków, organizatorów, akustyków, oświetleniowców. Możemy nawet sami zostać częścią tego środowiska!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zachęciłem? Zniechęciłem? To dopiero początek!

W kolejnych odsłonach postaram się opowiedzieć o tym jak dostać się na koncert jako fotograf, jak dobrać sprzęt, jak go obsługiwać, jak przygotować się technicznie, oraz psychicznie. Czego absolutnie nie wolno robić pod sceną, jak się pod nią zachowywać i…. kilka innych tematów.

Jeśli chcecie poruszyć jakieś konkretne zagadnienie związane z fotografią koncertową, macie jakieś pytania, to serdecznie zachęcam do kontaktu!

Piszcie na adres g.krzysztofik@interia.pl

Podaż zdjęć koncertowych stanowczo przekracza popyt na nie, co oczywiście przekłada się na ich niską wartość finansową. Oczywiście, można starać się o nawiązanie stałej współpracy z lokalnym portalem, wydawnictwem, instytucją organizującą wydarzenia. Tylko, chętnych na jedno miejsce jest kilkukrotnie więcej niż ofert, a samo wynagrodzenie nie zwróci nawet wydatków na sprzęt. Więc lepiej z góry założyć, że fotografia koncertowa nie będzie dochodowa, a jak już znajdą się chętni aby zakupić nasze zdjęcia, to będzie dodatkowy bonus.

Moja przygoda z fotografią koncertową rozpoczęła się w roku 2017. W tym roku, miałem już bardzo dużą wiedzę, doświadczenia związane z muzyką, ale byłem fotograficznym laikiem.

Cóż mogę powiedzieć w połowie roku 2020?

Moja wrażliwość muzyczna bardzo się wzbogaciła. Jeszcze bardziej kocham jazz i zaczynam rozumieć muzykę symfoniczną. Zostałem fotografem akredytowanym Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy AUKSO. Jestem nie tylko „ich fotografem”, ale również „ich przyjacielem”. Poznałem fantastycznych ludzi, nawiązałem wiele cennych dla mnie znajomości i…. wydałem troszkę pieniędzy na sprzęt ;-)